Przetargi Warszawa — ile z nich to naprawdę warszawski rynek.
31 lipca 2026 roku
W pierwszej połowie 2026 roku w Warszawie rozstrzygnięto 7 363 postępowania, licząc z bazy historycznej tendero.pl po odjęciu instytucji, które mają w stolicy siedzibę, ale kupują dla całego kraju. Przed odjęciem było ich 10 045 — ponad co czwarte „warszawskie” zamówienie nie należy do warszawskiego rynku.
Największym zamawiającym stolicy nie jest ratusz. Pierwszy jest Warszawski Uniwersytet Medyczny z 263 postępowaniami, a ratusz zajmuje dopiero piąte miejsce. Kto szuka warszawskich przetargów po nazwie urzędu, mija większość rynku.
Co odejmujemy i dlaczego — odsiew instytucji ogólnopolskich.
Odejmujemy 2 682 postępowania, czyli 26,7% wszystkich z warszawskim adresem. Ogłosiły je instytucje ogólnopolskie: mają w stolicy siedzibę, ale kupują dla całego kraju. Zostają uczelnie publiczne, szpitale, jednostki samorządu i jednostki miejskie — ci, którzy kupują na potrzeby miasta i regionu.
Ten odsiew zmienia lidera, i to wyłącznie w Warszawie. Spośród jedenastu policzonych miast stolica jest jedyną, w której numer jeden wygląda inaczej przed odjęciem i po nim. Przed odjęciem prowadzi Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie z 398 postępowaniami. Po odjęciu — Warszawski Uniwersytet Medyczny z 263. To nie jest kosmetyka pomiaru, tylko zmiana odpowiedzi na pytanie, komu w tym mieście sprzedajesz.
Rozdzielamy jednych od drugich po zasięgu, nie po nazwie ani po adresie. Wypada instytucja, która obsługuje cały kraj z warszawskiego biura: agencja rządowa, spółka infrastrukturalna, centrala państwowej służby. Zostaje ta, której kompetencja kończy się na mieście albo województwie — również wtedy, gdy formalnie jest jednostką rządową. Mazowiecki zarząd dróg wojewódzkich remontuje drogi wokół stolicy. Startuje do niego warszawska firma budowlana, nie firma z Gdańska — więc jego postępowania zostają w rynku miasta.
Ta granica ma znaczenie liczbowe. Gdyby odsiewać wyłącznie po formalnym typie jednostki, z warszawskiego rynku wypadłyby kolejne 332 postępowania jednostek lokalnych i wojewódzkich. Łącznie z częścią zamówień samego ratusza. Rynek wyglądałby wtedy na mniejszy, niż jest naprawdę.
Sześciu największych zamawiających, którzy wypadli z warszawskiego rynku:
- Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie — 398 postępowań.
- Agencja Mienia Wojskowego — 169.
- Sieć Badawcza Łukasiewicz — 113.
- Komenda Główna Policji — 100.
- PGE Energia Ciepła — 79.
- Polska Agencja Żeglugi Powietrznej — 78.
Ich zamówienia nie znikają z rynku. Startuje do nich również wykonawca spoza Warszawy i to jest dobra wiadomość, jeśli szukasz kontraktów poza własnym miastem. Gorsza jest taka: wrzucone do jednej puli z zakupami uczelni, szpitali i miasta zawyżają obraz lokalnego rynku o ponad jedną czwartą. Oceniasz wtedy własne szanse na zbiorze, w którym ponad co czwarte postępowanie nie należy do rynku, o który walczysz.
Sam rynek stolicy jest za to stabilny. W pierwszym półroczu 2025 roku rozstrzygnięto tu 7 260 postępowań, rok później 7 363 — wzrost o 1,4%. Warszawa nie rośnie skokowo i nie kurczy się; utrzymuje wysoką, powtarzalną skalę — postępowania domykają się tu setkami co miesiąc.
Kto naprawdę kupuje w Warszawie — najwięksi zamawiający.
Największym zamawiającym stolicy jest uczelnia, nie urząd. Warszawski Uniwersytet Medyczny rozstrzygnął 263 postępowania w pierwszym półroczu 2026 roku. Miasto Stołeczne Warszawa zajmuje dopiero piąte miejsce — co do sztuki na równi z instytutem onkologii.
| Zamawiający | Postępowań |
|---|---|
| Warszawski Uniwersytet Medyczny | 263 |
| Politechnika Warszawska | 251 |
| Uniwersytet Warszawski | 164 |
| Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie | 159 |
| Miasto Stołeczne Warszawa | 159 |
Dane: baza historyczna tendero.pl, pierwsze półrocze 2026 roku, po odjęciu instytucji ogólnopolskich. Liczby scalone po wariantach zapisu nazwy zamawiającego — bez tego Politechnika Warszawska figuruje w dwóch miejscach i traci drugą pozycję.
Sprawdzam przetargi w mojej branży
Czy jest o co walczyć — ile ich było, za jakie kwoty, jak się rozstrzygnęły? Raport na mail.
Ten układ nie jest warszawskim wyjątkiem. W dziesięciu z jedenastu policzonych miast największym zamawiającym jest szpital albo uczelnia, nie urząd miasta; jedynym wyjątkiem jest Łódź. Powód jest prozaiczny: uczelnia i szpital kupują stale — odczynniki, sprzęt, remonty, usługi utrzymania — a urząd kupuje falami, wokół inwestycji i budżetu.
Praktyczna konsekwencja dotyczy tego, gdzie ustawiasz obserwację. Kto śledzi wyłącznie ratusz, widzi około dwóch procent warszawskich rozstrzygnięć i wyciąga z nich wnioski o całym mieście. Warszawa w przetargach ma twarz kampusu i szpitala, nie gabinetu prezydenta miasta.
Ile są warte warszawskie przetargi — wartości umów.
Średnia wartości umowy w Warszawie wynosi 111 869 zł, a próg górnych pięciu procent — 4 038 462 zł. Obie liczby pochodzą z rozstrzygnięć, nie z ogłoszeń otwartych.
To rozróżnienie decyduje o tym, czy porównanie ma sens. Bierzemy wartość umowy z części zamówienia i wyłącznie z postępowań o potwierdzonej wartości — czyli to, co realnie zostało podpisane. Agregatory liczą zwykle wartość szacunkową z ogłoszenia, podaną przed otwarciem ofert. Dwie różne miary, dwa różne momenty postępowania; zestawione obok siebie wyglądają jak sprzeczność, a mierzą co innego.
Średnia mówi, co jest typowe po rozstrzygnięciu.
111 869 zł to wartość środkowa: połowa warszawskich umów jest niższa, połowa wyższa. Dla Ciebie to filtr kosztowy. Przygotowanie oferty kosztuje tyle samo przy zamówieniu za sto tysięcy, co przy zamówieniu za milion. Typowa skala rynku mówi więc wprost, ile startów miesięcznie musisz udźwignąć, żeby ten rynek się opłacał.
Próg górnych pięciu procent pokazuje sufit stawek.
4 038 462 zł to granica, powyżej której leży najwyższe pięć procent warszawskich umów. Nie jest to codzienność, ale też nie pojedyncze, głośne kontrakty. Jeśli budujesz portfel wokół większych zamówień, ten punkt mówi, jak wysoko dochodzą rozstrzygnięcia w stolicy — mierzone wynikiem, nie zapowiedzią.
Między tymi dwiema liczbami leży cały warszawski rynek i to jest jego najważniejsza cecha. Typowe zamówienie zamyka się w setce tysięcy złotych, górne pięć procent — w milionach. Do jednego i drugiego prowadzi ta sama procedura i ten sam wysiłek formalny. Firma, która startuje wyłącznie do dużych postępowań, konkuruje w najwęższym wycinku rynku. Firma, która potrafi obsłużyć typowe zamówienie, ma do dyspozycji tysiące rozstrzygnięć rocznie.
Reguła jest jedna: trzymaj się jednego porządku danych. Albo liczysz wartości szacunkowe z ogłoszeń, albo wartości umów z rozstrzygnięć. Mieszanie obu daje zestawienia, które wyglądają precyzyjnie i prowadzą do błędnych decyzji o tym, gdzie startować.
Wadium w Warszawie — kiedy trzeba mieć zamrożoną gotówkę.
W 40,9% warszawskich postępowań zamawiający zażądał wadium. To nie jest wyjątek od reguły, tylko reguła w dwóch na pięć postępowań — i planujesz starty tak, jakby część budżetu miała być czasowo niedostępna.
Ta liczba dotyczy drugiego kwartału 2026 roku, nie całego półrocza. Pole o wadium wypełniane jest wyłącznie w bieżących ogłoszeniach, więc uczciwiej jest podać węższe okno niż udawać, że mierzymy dłuższy okres. Dla Ciebie to i tak najświeższy dostępny odczyt tego, jak często trafiasz dziś na barierę wejścia.
Wadium podnosi koszt decyzji o starcie i robi to dwa razy. Raz — bo pieniądz przestaje pracować w firmie na czas związania ofertą. Dwa — bo znika start „na próbę”. Przy zamrożonej gotówce każdy start wybierasz świadomie, zamiast składać ofertę dlatego, że akurat pojawiło się ogłoszenie.
Przy tej częstotliwości wadium jest pozycją w planie finansowym, nie detalem formalnym w dokumentach.
Ilu wykonawców startuje w przetargach warszawskich.
Średnia liczby ofert na warszawskie postępowanie wynosi 2, a jedno postępowanie dzieli się średnio na 2,75 części zamówienia. W co najmniej połowie postępowań stają najwyżej dwie firmy.
Średnia ucina skrajności, więc nie opowiada o pojedynczych postępowaniach, do których zgłasza się kilkunastu wykonawców. Pokazuje poziom konkurencji, który spotykasz najczęściej. Warszawa jest największym rynkiem w tym zestawieniu, a mimo to nie jest zatłoczona. Pod tym względem nie odstaje od pozostałych policzonych miast.
Mocniejszy sygnał niesie rozdrobnienie. W 40,8% warszawskich postępowań żadna część nie dostała więcej niż jednej oferty. W dwóch na pięć przypadków zwycięzca nie miał z kim się mierzyć. Podział na części zmienia mapę szans. Startujesz do fragmentu, który pasuje do Twoich referencji i mocy przerobowych, zamiast odpuszczać całość przez jeden element.
Dla wykonawcy, który dopiero wchodzi na ten rynek, obie liczby mówią to samo. Rzadziej przegrywasz przez tłok, częściej przez to, że postępowania nie było widać. Przy 7 363 rozstrzygnięciach w pół roku i typowej konkurencji dwóch ofert wąskim gardłem nie jest siła oferty, tylko zasięg obserwacji rynku.
Postępowanie warto więc czytać jak zestaw decyzji, nie jak jeden pakiet. Najpierw liczba ofert, potem podział na części, dopiero na końcu odpowiedź, gdzie masz przewagę.
Co się kupuje najczęściej — struktura branżowa.
Warszawski rynek po odsiewie skupia się wokół ochrony zdrowia i budownictwa — tak wynika z działów Wspólnego Słownika Zamówień (CPV), którym zamawiający opisuje przedmiot zamówienia. 4 225 postępowań to zamówienia krajowe, poniżej progów unijnych.
| Dział zamówień | Postępowań |
|---|---|
| Urządzenia medyczne, farmaceutyki i produkty do pielęgnacji ciała | 1 264 |
| Roboty budowlane | 904 |
| Usługi biznesowe: prawnicze, marketingowe, konsultingowe, rekrutacji, drukowania i zabezpieczania | 499 |
| Usługi naprawcze i konserwacyjne | 347 |
| Usługi architektoniczne, budowlane, inżynieryjne i kontrolne | 330 |
Dane: baza historyczna tendero.pl, pierwsze półrocze 2026 roku, po odjęciu instytucji ogólnopolskich. Liczone po głównym kodzie CPV wskazanym w ogłoszeniu, po jednym na postępowanie.
Ta struktura jest pochodną tego, kto kupuje. Skoro rynek stolicy prowadzą uczelnie i szpitale, pierwsze miejsce zajmuje sprzęt i wyposażenie medyczne. Roboty budowlane trzymają się wysoko dzięki remontom i inwestycjom tych samych instytucji.
Jeśli sprzedajesz w jednym z tych działów, Warszawa nie jest jednym klientem pod szyldem miasta. To sieć zamawiających, którzy wracają z podobnymi potrzebami kilka razy w roku. Jeśli działasz poza nimi, ta sama lista oszczędza Ci czasu. Pokazuje, czy zbudujesz tu portfel na powtarzalnych postępowaniach, czy raczej trafisz na pojedyncze, duże zamówienia.
Czym przetargi warszawskie nie są — rozgraniczenie.
Warszawskie zamówienia publiczne to rynek postępowań na dostawy, usługi i roboty budowlane. Nie są nim licytacje mieszkań ani sprzedaż nieruchomości miejskich — to inny reżim prawny, inny cel i inna strona transakcji.
Różnica jest praktyczna, nie akademicka. W zamówieniu publicznym Ty sprzedajesz zamawiającemu i odpowiadasz na jego warunki. W licytacji majątku kupujesz od instytucji to, czego się pozbywa. Wykonawca, który szuka kontraktów, a trafia na drugi z tych rynków, traci czas na oferty, których nigdy nie chciał składać.
Do jakiej kwoty są zamówienia publiczne?
Nie ma jednej kwoty dla Warszawy — są dwa progi. Pierwszy to 170 000 zł netto: od wartości równej tej kwocie albo wyższej zamawiający musi stosować ustawę. Drugi to progi unijne, od których postępowanie idzie do publikatora unijnego. W stolicy 4 225 postępowań rozstrzygnięto poniżej progów unijnych, a 3 138 od tych progów w górę. Progi i tryby rozpisaliśmy osobno, w tekście o progach i trybach postępowania.
Gdzie szukać przetargów publicznych?
W publikatorach, w których zamawiający ma obowiązek publikować ogłoszenia: w Biuletynie Zamówień Publicznych (BZP) na platformie e-Zamówienia, a przy zamówieniach od progów unijnych w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej (TED, Tenders Electronic Daily). Nie w działach ogłoszeń majątkowych — źródło musi prowadzić do postępowania, w którym składasz ofertę. Rozpisaliśmy to w tekście o tym, gdzie szukać przetargów.
Ile trwa przetarg na zamówienia publiczne?
Tyle, ile przewiduje harmonogram konkretnego postępowania. Jedno domyka się w kilka tygodni, drugie przeciąga się przez pytania do dokumentów, zmiany treści i przesunięcia terminu składania ofert. Planuj zasoby pod konkretne ogłoszenie, nie pod średnią.
Przetargi budowlane w Warszawie.
Roboty budowlane są drugim działem stolicy z 904 postępowaniami, ale rozkładają się na wielu zamawiających — uczelnie, szpitale, jednostki miejskie i administrację wojewódzką. Kto obserwuje jeden urząd, widzi ułamek tego rynku.
Wróćmy do liczby z otwarcia. Ponad co czwarte ogłoszenie z warszawskim adresem należy do innego rynku, a ten warszawski kupuje przez uczelnie i szpitale, nie przez ratusz. Pozostałe 7 363 postępowania rozstrzygnęły się w pół roku niezależnie od tego, kto je zauważył. Kolejne domykają się w tym miesiącu — również bez Ciebie. Nowe ogłoszenia i rozstrzygnięcia z Warszawy dopisujemy do tej bazy codziennie. Tak samo policzyliśmy pozostałe miasta w przeglądzie przetargów publicznych.
Przetargi w innych miastach i branżach.
Miasta
Branże i zamawiający
Przetargi dla firm — miasta, branże, zamawiający · Słownik przetargowy
Włącz moje przetargi
3 tygodnie za darmo. Potem Ty decydujesz.
Sprawdzam przetargi w mojej branży
Czy jest o co walczyć — ile ich było, za jakie kwoty, jak się rozstrzygnęły? Raport na mail.